Po przyjrzeniu się dokładniej nowej kolekcji Marizy stwierdzam, że jest bardziej zimowa niż jesienna ;p W każdym razie podobają mi się wszystkie, oprócz zielonego, który jeszcze mnie do siebie nie przekonał ;) Lakierami maluje się bardzo dobrze, manewrowanie przy skórkach nie sprawia problemu. Kryją przy dwóch warstwach.
Dzisiaj mam dla Was zdjęcia lakieru nr 71. To ciemna czerwień ze złotymi drobinkami. Pierwsze moje skojarzenie to barwy Gryffindoru, bo aktualnie magluję po raz kolejny Harrego Pottera :D Będzie idealny na święta :)
Na zdjęciach bez topu, fotki robione w słońcu.
 |
To zdjęcie najbardziej oddaje kolor :) |
aj aż święta poczułam ^^ piękny!
OdpowiedzUsuńChyba jeszcze ładniejszy od poprzedniego :)
OdpowiedzUsuńMam bardzo podobny odcień z Catrice i jest właśnie moim lakierem 'świątecznym' :D
OdpowiedzUsuńkolejny piękniś, lubię takie drobinkowce :)
OdpowiedzUsuńO tak zdecydowanie świąteczny.
OdpowiedzUsuńAle ma ładny połysk. :-)
OdpowiedzUsuńFaktycznie taki świąteczny raczej :D Jak bombka na choince, która odbija światło lampek :)
OdpowiedzUsuń